poniedziałek, 24 lutego 2014

KONKURS TORTOWY - TORT KONKURSOWY

Ludzkie życie wyznaczają daty. Rodzimy się pewnego dnia, ten dzień staje się naszą datą urodzin i chociaż w ciągu życia jest to dzień jak każdy inny, świętujemy jego wyjątkowość, bo oto tego dnia pojawiliśmy się na świecie :)
Jedno jest pewne - urodziny to świetny moment na prezent. A prezenty uwielbiamy wszyscy.
Dlatego chciałabym sprawić Wam prezent, w postaci Tortu, który jest wygraną w konkursie.
Żeby otrzymać wspaniały tort, którego smak sami wybierzecie, musicie jednak zrobić coś dla mnie. A mianowicie w komentarzach do tego posta musicie opisać najpiękniejsze, najwspanialsze prezenty, które utkwiły w Waszej pamięci na całe życie. Przypomnijcie sobie emocje jakie towarzyszyły temu momentowi, kiedy stawało się dla Was jasne, że właśnie otrzymujecie prezent życia.
Podzielcie się tym wspaniałym wydarzeniem.
Dla mnie jednym z takich momentów była chwila dzieciństwa, kiedy moi rodzice najpierw musieli niespodziewanie wyjechać, po czym o świcie obudził mnie dzwonek do drzwi, a kiedy je otworzyłam na wycieraczce znalazłam siedzącego czarnego szczeniaczka, mojego wymarzonego pieska, który był z nami przez kolejne jedenaście lat wspaniałej przyjaźni :)

Słodką nagrodę otrzymacie dzięki portalowi tortyonline.pl
Usługa pojawiła się na naszym rynku ponad dwa miesiące temu i działa na terenie całej Polski (a nawet dalej). Teraz tort macie w zasięgu kliku, możecie obdarować swoich bliskich, którzy są tuż obok, albo na drugim końcu Polski pysznym, słodkim prezentem.
A dziś takim prezentem ja chcę obdarować Was.
Piszcie zatem i nie zapomnijcie na końcu posta wpisać swojego adresu e-mail, dzięki któremu będę mogła poinformować zwycięzcę o nagrodzie :)
Konkurs rozpoczynamy od tej chwili a trwać będzie do 28 lutego do północy. Zwycięzcę ogłoszę 1 marca.
Zaczynajcie pisać komentarze - czas start :)





13 komentarzy:

  1. jak dotąd nie udało mi się jeszcze otrzymać wymarzonego prezentu, liczę zatem, że tym razem się uda. a moim wymarzonym prezentem jest tort o wybranym przeze mnie smaku, będący wygraną w tym konkursie. revonize@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revo Nize się podlizuje ;)

      Usuń
  2. A ja dostałam swój wymarzony prezent, pojawił się na świecie prawie dokładnie w moje 25 urodziny, dokładnie tak jak sobie wymarzyłam ... Kiedyś sobie wymyśliłam, że na swoje 25 urodziny chciałabym zostać mamą i tak się stało, pięć dni po moich urodzinach trzymałam w ramionach mój wymarzony prezent... cudowna, niepowtarzalna chwila. Życzę każdemu wspaniałych prezentów na codzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę, piszcie swoje adresy mailowe, inaczej nie będę mogła wysłać informacji dla zwycięzcy!!! :) pozdrawiam

      Usuń
  3. Mój wymarzony prezent to będę ja - w pełni akceptująca i kochająca siebie :).

    sspulka@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Są chwile których się nie zapomina.Na piąte urodziny dostałam od swojego najstarszego Brata lalkę.Była ubrana w krakowski strój,miała warkocze i mrugała oczami.Minęło tyle lat,a ja do dzisiaj pamiętam tą swoją radość.Wszystkie dzieci z mojej ulicy mi zazdrościły tej pięknej lali,chociaż też się mogły nią bawić. krysiak1957@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. hm..wymarzony:) pojawił się 17 marca o godzinie 14.00. Kompletnie nie pamiętam tego momentu, bo z wrażenia zemdlałam. Prezent spóźnił się wprawdzie o 4 dni, bo urodziny mam 13 marca, ale to drobiazg. Co najważniejsze, mój prezent stale rośnie, nieustannie mnie zaskakuje i z całego serca kocha - z wzajemnością. 5 lat później dostałam kolejny prezent - też tego typu: rosnący, zaskakujący i kochający.
    Tak, mam dwie Godzille. Żaden prezent, odkąd pojawiły się na świecie, nie jest w stanie tego daru od losu przewyższyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój najbardziej wymarzony prezent to były gumy z Ameryki, ktore moje kolezanki dostaly od swojego taty. Zawsze gdy bawilam się z mini na podworku to tak bardzo pachniały ze można bylo oszaleć. Kiedy mialam 6 urodziny dostalam killa amerykanskich bajerow ...I rzeczone gumy. Żulam je tylko 20 minut dziennie i odkladalam do lodowki, żeby kolejnego dnia znow przez 20 min czuć ten smak...i tak do wytracenia heh... Co to byla da przyjemnosc dozowana :) Pozdrawiam wszystkie dzieciaki z PRL'u:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja pamiętam swój wymarzony prezent urodzinowy... były to moje 5 urodziny, oczywiście mama zorganizowała mi całe urodziny, pyszne jedzonko, nie obyło się bez tortu, ja zaprosiłam gości, udekorowałam pokój balonami i nie mogłam się doczekać imprezki. Gdy przyszedł wieczór goście się zbierali, dawali mi prezenty, jedliśmy i świetnie się bawiliśmy. Nagle dzwonek do drzwi, popatrzyłam na mamę i powiedziałam, że już nikogo się nie spodziewam, wszyscy są. Mama kazała mi lecieć do drzwi i otworzyć. Pobiegłam, otworzyłam, pierwsze co zobaczyłam wielkie pudło pięknie zapakowane w czerwony papier, a za nim tatę, rozpłakałam się ze szczęścia. Tato specjalnie dla mnie przyjechał z zagranicy z pracy i przywiózł i wymarzoną lalkę. Ale to i tak on był moim najwspanialszym prezentem i nic innego by nie przebiło tej radości z bycia w końcu pełną rodziną razem.

    Aż się wzruszyłam na wspomnienie o tym wydarzeniu :) Dziękuję za przywołanie go!

    Pozdrawiam cieplutko,
    Kinga
    kulinarnyzenit@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Super konkurs! Gdybym wygrała, z chęcią wysłałabym go do siebie samej, ale w Polsce też mam kilku potencjalnych odbiorców, więc nie zmarnuje się :)

    Pozdrawiam,
    Paulina

    paulinakowalskapl@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj,
    do dzisiaj pamiętam, jak 16 lat temu, na moje 22 urodziny otrzymałam od mojego ówczesnego, wspaniałego chłopaka prezent, który mam do dzisiaj i który zajmuje na półce w moim domu honorowe miejsce. Od dziecka uwielbiałam piec, gotować, spędzać czas w kuchni i mój chłopak zrobił mi wtedy ogromną niespodziankę - podarował mi Kuchnię Polską PWE. Było to dla mnie tak wielkie zaskoczenie, że do dzisiaj pamiętam, jaka była zadowolona i szczęśliwa. Od znajomych otrzymywałam zawsze filiżanki, drobne naczynia kuchenne, ale Kuchnię Polską najmilej wspominam do dzisiaj. Z Tym chłopakiem nie jesteśmy już długo razem, ja mam swoją rodzinę, on ma swoją, ale książkę mam, bardzo o nią dbam i mam z nią związane same miłe wspomnienia:)
    A było to prawie dokładnie 16 lat temu, bo urodziny (już nie 22) mam w najbliższy poniedziałek - 3-go marca.
    Pozdrawiam serdecznie
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń