Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śledź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śledź. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 maja 2014

Śledzik z cynamonem i żurawiną


Moje uwielbienie śledzi nigdy się nie skończy. Możliwości jakie daje ta niepozorna rybka w różnych połączeniach ciągle wymagają jeszcze eksploracji. Dziś zupełnie nietypowy śledzik, bowiem słony matjas przełamany został słodkimi dodatkami, a mimo to pozostał charakterny i wyrazisty.
Podstawą jest w tym przypadku świeżość i jakoś płatów śledzia. Potrzebujecie cztery piękne białe matjasy. Kroimy je w wąskie paseczki. Do miseczki ze śledziem dorzucamy drobno pokrojoną średnią cebulę, połowę startego na średnich oczkach tarki jabłka, czubatą łyżeczkę żurawiny z jabłkiem oraz pół łyżeczki zmielonego cynamonu. Mieszamy składniki z jogurtem greckim i odstawiamy na kilka godzin do lodówki.
Dodatek cynamonu podkręca smak jabłka i cebuli, jednocześnie nie przeszkadza rybie pozostać królową sałatki.
A jak wszystkie składniki pięknie się "przegryzą" możemy zagotować ziemniaki i podać na nich sałatkę śledziową. Kto lubi klasyczne śledzie w śmietanie na pewno nie będzie zawiedziony tak urozmaiconym smakiem :)



niedziela, 20 października 2013

Śledź buraczany - sałatka bez pierzyny :)


Śledzik - kto go nie lubi, nie wie co traci. Wiem, że silny z niego rybi zawodnik i stąd pewnie nie każdemu przypada do gustu. We mnie ma wierną wielbicielkę. Zresztą nie tylko we mnie, bo właśnie na specjalne życzenie sobotnie popołudnie spędziłam przy wspólnym krojeniu i szatkowaniu składników sałatki.
Taka sałatka to prosta sprawa. Gotujemy na parze ziemniaki i buraki w mundurkach. Jajka gotujemy na twardo. Ogórki kiszone obieramy ze skórki i kroimy na małą kosteczkę. Tak samo cebulę, jajka i płaty śledzia. Ugotowane warzywa obieramy ze skórek i również kroimy. Wszystkie składniki układamy warstwowo w salaterce przyprawiając warstwy do smaku. Wystarczy sól, pieprz i ostra papryka. Opcją jest dodanie granulowanego czosnku. Zależnie od tego jak dużą ilość sałatki chcecie zrobić warstw jest więcej lub mniej. Dla nas wystarczyła wersja dwuosobowa z pojedynczymi, dobrze przyprawionymi warstwami. Jedynie jogurt naturalny trafił do sałatki w dwóch turach :)
Teraz, jak to przy sałatkach, potrzebna jest odrobina cierpliwości, ponieważ najlepszy efekt osiągniemy, jeśli miska z pysznościami trafi do lodówki. W naszym przypadku tak się stało, a żeby nie skusić się na zbyt wczesną konsumpcję, oczekiwanie zamieniło się w długi spacer po parku, co tylko zaostrzyło apetyty. Po spacerze duża część sałatki szybko zniknęła z lodówki :)